Zaczynam ogarniać





To już ponad 8 i pół miesiąca. Chyba zaczynam ogarniać... 

Jednego dnia tak myślę i to się dzieje, a następny przynosi niespodziankę w stylu- skok rozwojowy, ząbkowanie lub po prostu pomarudzę, no mam dziwny dzień i "chyba ogarniam" jest dopełnione przez "wydawało mi się" i "nic nie wiesz Mamasiu"... i chociaż są gorsze dni czy chwile, nie łamię się- przewaga tych lepszych po wspaniałe jest miażdżąca.

Te 8 i pół miesiąca temu odnalazłam brakujące ogniwo i uczę się, by być najlepszą mamą jaką tylko mogę być dla mojego dziecka. Jeszcze te niecałe 9 miesięcy temu, nawet przez myśl mi nie przeszło, że tak to właśnie będzie. Pora zapisać gdzieś te zmiany i ogólnie zobaczyć co z nich będzie.

W którym momencie Ty jesteś? Przed "happy endem" i jednocześnie Wielkim początkiem jazdy bez trzymanki? Może w tym momencie co ja- ogarniasz? Czy też już 8,5m dawno za Tobą i uśmiechasz się pod nosem, z myślą: ha! nadal wszystko przed tobą?


Komentarze

Popularne posty