Gofry Shreka



Gdy zaczęłam rozszerzać dietę Kubie, obiecałam sobie: i ja poznam nowe smaki, nowe połączenia. Wtedy (a było to zaledwie kilka miesięcy temu) nie wiedziałam jeszcze, że tak! to wszystko ewoluuje. Ja przygotowująca po 3-4 posiłki bez wcześniejszego planu? Niee. Ja czytająca etykiety? Co? Kupująca warzywa i owoce tonami? Eee? Wreszcie: ja Wymyślająca dania? Niemożliwe!! A jednak!

Co jest zdrowe, smaczne, niedrogie i nadaje potrawom piękny zielony kolor? Tak, to szpinak! Moją bolączką był szpinak z czosnkiem. Nie dlatego, że nie lubię. Co danie ze szpinakiem, w każdym przepisie ten czosnek. Ile ten niemowlak może go zjeść? Czy to powód by zrezygnować ze szpinaku? Internet i wertowanie. Ktoś użył gałki muszkatołowej, inny kardamonu... Czyli jak to zwykle bywa- można!

Gofry Shreka powstały z przypadku. Ochota na gofry "inaczej" i dostępne w kuchni składniki, plus zachwyt męża nad ich zielono- brązowym kolorem. Nie mogły nazywać się inaczej.

Składniki:
- 200g świeżego szpinaku
- 2 pomarańcze
- 2 jajka
- 2 łyżki zmielonych pestek dyni
- 2 łyżki masła
- 2 łyżki syropu klonowego
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1,5 szklanki mąki pszennej

Działanie:
Pomarańcze sparz wrzątkiem. Na małych oczkach tarki zetrzyj skórkę. Przetnij na pół i wyciśnij sok. 
Szpinak i masło zblenduj. Dodaj do tego: żółtka, skórkę i sok z pomarańczy, syrop klonowy, pestki dyni, przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia i wymieszaj. Białka ubij na sztywną pianę i delikatnie wymieszaj ze szpinakiem. Smaż w gofrownicy wg. zaleceń producenta (tzn. że np. u mnie muszę ją posmarować olejem, ale robię to tylko na początku, gdy się rozgrzewa).


Cud, że udało mi się zrobić zdjęcia, bo gdy mąż z synem przyszli do kuchni, schodziły na bieżąco!




Komentarze

  1. ale smacznie sie prezentują. Zawsze robiłam w tradycyjny sposób ze szpinakiem jeszcze nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gdzie kupiłaś tą gofrowinicę?:)

    OdpowiedzUsuń
  3. omnnomnom! my robimy gofry na mleku owsianym i mące kukurydzianej ale resztę składników na pewno spróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny pomysł :) wyglądają prześmiesznie!

    OdpowiedzUsuń
  5. ale fajne! musze takie zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wyglądają świetnie. Jestem pewna, że też tak smakują. Tylko teraz....gofrownicę będę musiała kupić :-) Jeden z moich synków się ucieszy, bo zawsze o niej marzył :-)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty