Z dziennika: Jakubowe BLW, część 5



Luty 2019 To już 9 miesiąc życia Kuby i 3 rozszerzania diety. Zmiany, zmiany. Ciągle zmiany. Co się nie zmienia? Ilość mleka- ogrom! Dostaje papki, surówki- czyli wprowadziłam nowości w sposobie podawania, konsystencji, tekstury... 

09.02.2019 Po kryzysie ani śladu! Je wszystko. Od dwóch dni podaje mu surówki tym samym dostaje pierwsze surowe warzywa i owoce. Dostaje całe gofry i zajada jak kanapkę. Pije z kubka, nie sam oczywiście, kubek trzymam ja. Nie chciał pić z bidonu.

12.02.2019 Zajada prawie wszystko co mu podajemy, ale musi być doprawione, bez soli wiadomo. Próbuje chwytać w trzy palce małe kawałki, nie wychodzi mu. Ćwiczy, ale używając całej rączki, nawet najmniejsze kawałki lądują w buzi. Nie chce jeść ze swojej łyżki ani widelca (już od tygodnia- lądują na podłodze). Od 3 dni na pić daje znać, że chce. Jak? Patrzy na nie! Je ryż!- musi być suchy. 

18.02.2019 Od dwóch dni je cały jeden posiłek, a inne tak sobie. Mleko rządzi (zęby schodzą?). Pierwszy kisiel- agrestowy, podany w kubeczku, spijał. Wczoraj pierwsza kiszonka- kapusta. Ziemniaki nadal nie.

22.02.2019 Jada dziwnie: jednego dnia je wszystko, następnego tyle co nic, głównie mleko. Domaga się jedzenia: mama am. Dziś każdy posiłek do połowy zjedzony, ale od razu po- chce mleka- litryyy! Zęby schodzą- ślina leci jak z kranu. Pije z kubeczka, raz napił się sam, gdy złapał kubek jak mu podawałam i od tego czasu wyrywa kubek. Więcej sprzątania, bo wszędzie porozlewane, od razu wylewa. Chce zobaczyć co to za woda na dnie  z zewnątrz kubka, ale nie czai, że jak przechyli to wyleje. Gdy kubek jest pusty, bez problemu układa "do picia". Mało je, dużo pije- mleka.

Już niewiele nowości wprowadzamy, jak na razie, bo to co i my jemy z sezonowych warzyw i owoców czy z zagranicznych (banany, pomarańcze) już jadł. Czekamy na wiosnę! 

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty