Pięćset plus. Nie biorę



To już za chwilę! Październik. Czas, kiedy rodzice, którzy zgłosili się po pieniądze, od rządu na dziecko, otrzymają je. Standard przedwyborczy - "Dajemy". 

Jaka była twoja reakcja na ekstra pieniądze od rządu na dziecko, gdy po raz pierwszy usłyszałaś/eś o nich? A kiedy usłyszeliście o zmianie i ekstra pieniądzach na każde dziecko? 

Cóż. Gdy usłyszałam o tym po raz pierwszy, byliśmy w UK i nie wiele mnie obchodziło rozdawnictwo rządu. Na zachodzie to powszechne, przywykliśmy. W porównaniu z tym co tam się ma na dziecko, czy gdy po prostu nie zarabiasz za wiele... Polska daje mało. Zawsze jednak jest to "coś". 

Przed pięćsetką na każde dziecko, w większości znajomi czy rodzina nie mieli szans na te pieniądze. Ooo! Ile my się nie nasłuchaliśmy!
  • Dlaczego dają?
  • Dlaczego dopiero teraz?
  • Dlaczego nie kiedyś?
  • Dlaczego na drugie dziecko, a co z pierwszym?
  • Dlaczego tylko do 18?
  • Zabiorą nam by dać im?
  • To niesprawiedliwe!
  • To teraz kobieta do roboty nie pójdzie!
I moje ulubione:
  • Dzieciata patologia!!!
Oczywiście tych obelg, zarzutów i wyrzutów można by mnożyć. Tak samo jak sposobów spożytkowania tych pieniędzy. 

To grubszy problem społeczny. Wyziera tu zazdrość, wściekłość, nienawiść. I nie dziwię się.

500 dla dzieci. Patologii z 5 - 6 dzieci... oczywiście! Jak się rozejrzę to patologicznych zachowań przechodzących z pokolenia na pokolenie, jest zatrzęsienie! Ba! okazuje się, że większość z nas miała/ ma z tym styczność na co dzień! To znaczy większości z nas nie należy się... nic?

500 na dziecko. Nie dziękuję. Znasz kogoś (osobiście) kto nie weźmie? Jeśli jakimś cudem tak, to albo jest bogaczem albo tak skręcił na lewo, że nie weźmie dla zasady. Nie mogę pominąć, że to "lewo" jest za "dzieleniem się" a jednak to "prawo" "rozdaje".

500 plus na dziecko. Biorę! To kupa kasy! Ile jako dziecko dostawaliście kieszonkowego? Tak to można potraktować. Czy raczej jako zwrot podatku, bo stamtąd te pieniądze muszą brać czyż nie? 

500 plus nie biorę. Nie biorę tych pieniędzy dla siebie. Może jak niektórzy kupię dziecku kurtkę, buty, nowy plecak..? By nie odstawało od tych co to rodzice są bogaci czy wydaje im się, że tak jest, bo nie wiedzą o kredytach. Może wyślę na naukę walki, język angielski, taniec czy inną pasję? Może dam dziecku kieszonkowe czy uzbieram i wyślę na wymarzony obóz latem czy ferie zimowe? Może je odłożę, by coś mu dać za te kilka lat..?

Może przepiję, przepalę..? 

Może to po prostu przejemy? Kupię opał na zimę. Zapłacę rachunki...

Najłatwiej rzucić ochłapami. Zdeptać do końca tych wielodzietnych. Tych zmagających się z samotnym rodzicielstwem. Tych, którzy po protu nie mają takiej przebojowości, wiedzy i siły, co ty. Tych chodzących po kościołach i caritasach, przed erą 500 plus proszących/ żebrzących o pomoc, pod osłoną wieczora.

Wiesz co. Nie potrzebuję 500 plus. Moje dziecko ich nie potrzebuje. Latami z mężem uczyliśmy się jak żyć. Nędza - doświadczyliśmy. Lekki dobrobyt także. Teraz stoimy po środku. Nie mamy zbyt wiele. Najważniejsze - jesteśmy w stanie utrzymać siebie i dziecko. Bez tego 500.

500 plus? Biorę. Teraz mamy, ale... Kto wie co czeka nas niebawem, za rok, za dwa, za pięć. Masz ułożone i zaplanowane wszystko na najbliższe 5 - 10 lat? To wspaniale. Zdrowa życzę. Tego niestety nie kupisz za pieniądze. Los bywa przewrotny.

Przypomnij sobie swoje dzieciństwo. Mieliście zawsze na nowe ciuchy, gdy wyrośliście ze starych? Co na chleb położyć, a nie ciągle pasztet? Wakacje co roku? Na drożdżówki czy batony w sklepiku szkolnym? Na wycieczki klasowe? Na nowe podręcznik? I do tego najważniejsze: rodziców. W domu, nie w pracy od rana do wieczora, po powrocie ogarniających sprawy domowe?

Czy wam teraz lub kiedyś waszym rodzicom, nie przydała by się taka pomoc? By przez chwilę odetchnąć. Poczuć się jak człowiek. Nie wstydzić się. 

Nie kłamać, że wszystko ok.

Wybory. Polityka. Kto wygra? Kto zagłosuje? Sprawiedliwość. Rozdawnictwo. Podatki... 

Nie wiemy co będzie za miesiąc czyż nie? Cieszmy się chwilą. Z pięćset plus


Komentarze

  1. To nie są łatwe tematy, przyznaje że aktualnie nie dotyczą mnie te kwestie, więc ciężko mi się do tego ustosunkować

    OdpowiedzUsuń
  2. Wydaje mi się, że ta ustawa jest dobra, ale niedopracowana, a jest po to, żeby ludzi omamić. Szczególnie tych biedniejszych, bo są niestety większością. Polityka...

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty