Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

O matko! Co znowu? Lęk separacyjny, ząbkowanie czy skok rozwojowy?

Przyszedł czas na nas. Wiedziałam, że nadejdzie. Nie wyczekiwaliśmy go z zapartym tchem. Myśl o nim pozostawała gdzieś z tyłu czaszki. Małe wspomnienie na ten temat, było przerywane cichym sykiem w stylu: "cii, bo zaraz się obudzi", "nie kracz" czy "nie wywołuj wilka z lasu". 
Wilk wywołany. 
Stoi i wyje. Nie usiądzie. Będzie dreptać za tobą. Czepi się nóg. Jęczy. Zrobisz krok. Znikniesz na ułamek sekundy. Nie podasz, nie podniesiesz, nie przesuniesz/przysuniesz, wyrzucisz, wylejesz...  czyli zrobisz coś nie po jego myśli. Nie mogę zapomnieć o jednym z najważniejszych: wszystko musisz zrobić natychmiast! Poczekaj, już, za chwilę, zaraz czy daj mi minutkę, nie istnieje. Tym bardziej, że jak taki maluch ma to zrozumieć?
Wyje. Najgorzej. 
Oł szit! Wchodzimy na level hard. Mili moi i na nas przyszedł czas. 
Kiedy sobie uświadomiłam, że tak - to już? Po mojej nagłej pobożności. 
"Boże!", "o boże", "matko!", "o matko!", "z…

Najnowsze posty

Witamy w piaskownicy! czyli cierpliwości ciąg dalszy

To jest "hy"- czyli o nauce słów, słów kilka

Tort na Roczek, raz... dwa!

Co to był za rok?! Pierwszy rok z dzieckiem!

Organizacja przyjęcia na Roczek.

Zabawki w pierwszym roku życia dziecka